Czasem zdarza się tak, że swojego przyszłego męża można poznać już w szkole 🙂

….i pierwszy „chłopak” okazuje się być tym jedynym. Tak było też w wypadku Anety i Clemensa. Mimo młodego wieku parą są już od kilkunastu lat :).
Mieszkają w Niemczech, dlatego nasze pierwsze rozmowy prowadziliśmy przez Skypa, a osobiście poznaliśmy się pół roku później. Znacie to uczucie kiedy spotykacie kogoś pierwszy raz, a okazuje się, że tak miło się rozmawia jakbyście spotkali dobrego znajomego? Tak właśnie było z Anetą i Clemensem. Są fantastycznymi, ciepłymi ludźmi, a ponownie przekonałam się o tym w dniu ich ślubu.

Jako fotograf ślubny mam niezwykły przywilej poznawać ludzi w niezwykle pięknym i emocjonującym dniu  i jestem zapraszana do uwieczniania bardzo osobistych i intymnych chwil. Mogłam z bliska przyglądać się tej pięknej miłości łączącej Anetę i Clemensa, ich wzruszenie, radość, ale też uwiecznić tą niezwykle ciepłą relację jaką mają oni ze swoją Rodziną i Przyjaciółmi. Ciężko to opisać słowami, ale pewnie wiecie o czym mówię- czasem po prostu się czuje będąc na weselu to ciepło którym Para Młoda obdarza wszystkich wokół. Ja mam szczęście do takich Par :).

Jednym z najprzyjemniejszych momentów mojej pracy jest moment gdy mogę przekazać Młodym końcowy efekt mojej pracy, a takie wiadomości jak ta od Anety dodają mi skrzydeł do dalszej pracy 🙂 :

„Kasia, zdjęcia są naprawdę niesamowite! Nareszcie mieliśmy czas żeby wszystkie w spokoju obejrzeć- tyle miłych wspomnień wróciło <3. Dziękujemy Tobie za to! i dziękujemy , że przesłałaś ich więcej, ja bym też nie wiedziała z których zrezygnować ;)".

 






Recent Portfolios